Proces tworzenia strony www: Kodowanie, testowanie i wdrożenie

28 July 2021

Mając zaprojektowaną stronę, możemy przystąpić do jej oprogramowania. Na podstawie struktury strony, wybranych technologii, makiet UX oraz projektów graficznych developerzy mogą wziąć się za produkcję. Dzielimy ją na dwa rodzaje: backend oraz frontend.

Tworzenie strony www kodowanie i wdrożenie

Backend, czyli wszystko to, czego nie widać

To właśnie na tym etapie dokonuje się wyboru odpowiedniej technologii (np. wybrania właściwego CMS-a do zarządzania treścią dla serwisów contentowych lub np. gotowych rozwiązań e-commerce dla sklepów internetowych). W bakendzie powstają również wszelkie systemy logowania, rejestracji, wystawiania ocen, recenzji, podpinania systemów płatności.

To najnudniejszy etap z punktu widzenia klienta. Może on trwać kilka tygodni i po jego zakończeniu nie będzie widać spektakularnego efektu, a wręcz odwrotnie – na tym etapie przygotowana strona będzie wyglądać topornie, jakby projektował ją programista. Bo właściwie – to tak właśnie wygląda.

Przychodzi czas na frontend

Jeżeli agencja dysponuje wystarczającym zespołem – frontend developer może pracować równolegle z backend developerem i gdy tamten zajmuje się technologią, ten tnie dostarczoną grafikę, zamienia ją na kod HTML oraz CSS. Na tym etapie zdecydowanie widać postęp prac.

Końcowym elementem fazy developmentu jest połączenie backendu z frontendem, w efekcie czego powstaje strona testowa, gotowa na pierwsze zderzenie z użytkownikami – testerami oraz klientem.

Testowanie strony, w zależności od jej skomplikowania, może trwać od kilku godzin do kilku dni.

Na tym etapie testerzy (zarówno po stronie produkcji, jak i klienta) mają za zadanie przetestować całą stronę. Zarówno jej funkcjonalności, takie jak rejestracje, logowanie, dodawanie treści, edycja treści, dodawanie produktów, integracja z systemem płatności, testowanie wyglądu i zachowania strony na różnych urządzeniach, przeglądarkach i systemach operacyjnych. Wszędzie strona powinna działać i wyglądać zgodnie z projektem graficznym.

Nigdy nie jest tak, że na etapie testowania nie znajdzie się błędów lub niedociągnięć. Musimy być przygotowani na różne ewentualności i planując pracę, przeznaczyć odpowiedni czas na testowanie oraz wdrażanie poprawek. Dzieje się to zazwyczaj etapowo. Project manager zbiera od klienta oraz testerów uwagi i przygotowuje listę poprawek dla developera (lub tłumaczy, dlaczego dany mechanizm działa tak, a nie inaczej). Developer (zarówno od backendu, jak i frontendu) wprowadza poprawki.

Tworzenie strony kodowanie

U mnie działa

Przy okazji omawiania etapu testowania warto wspomnieć o skutecznym zgłaszaniu poprawek. Otóż, nie wystarczy napisać „zdjęcie na głównej się rozjeżdża”. Developer oraz project manager, u których nic się nie rozjeżdża, nie będą wiedzieli, o które zdjęcie chodzi. Dlatego zawsze przy zgłaszaniu problemów lub błędów powinniśmy podać również: rodzaj urządzenia, na którym wyświetlamy stronę, wersję przeglądarki (do testowania powinniśmy używać tylko zaktualizowanych programów), rozdzielczość ekranu, a na koniec jeszcze dodać screenshot pokazujący dokładny problem.

I jeszcze jedna bardzo ważna rzecz. Zanim błąd zostanie zgłoszony, warto sprawdzić, czy nie jest wynikiem przetrzymywania informacji w cache (pamięci podręcznej) przeglądarki. W tym celu należy odświeżyć stronę, czyszcząc jednocześnie cache. W przypadku Chrome wystarczy użyć skrótu klawiszowego CTRL+F5, aby zobaczyć ostatnią wersję frontendu. Jeżeli po przeładowaniu strony problem nadal występuje, należy go zgłosić.

Po wprowadzeniu wszelkich poprawek – czas na wdrożenie

To kulminacyjny moment produkcji strony. Jeżeli nie widzimy już błędów (lub widzimy, ale takie, które decydujemy się zmienić już na docelowej stronie), możemy przystąpić do przenoszenia witryny na jej adres docelowy. Do tego potrzebny jest hosting, domena, certyfikat SSL. Dostarczony od klienta albo założony na potrzeby witryny przez agencję posłuży jako miejsce docelowe, gdzie stanie nasza witryna.

Czas przenoszenia strony zależy od jej wielkości, bazy danych, którą dysponuje, oraz od ewentualnych systemów, które wymagają podpięcia i integracji już na domenie docelowej. Zazwyczaj jednak można ten etap zamknąć w 1-2 dni robocze.

Mamy to! Strona jest online!

AUTOR

Kamil Mirowski Iwona Stepajtis

Kamil Mirowski, Head of Digital Valkea

Iwona Stepajtis, Digital Project Manager