„Miejskie przygody” – wydanie specjalne

aktivist

Najnowszy numer magazynu „Aktivist” ukazał się razem z dodatkiem „Miejskie przygody”. Bohaterami ponad 30-stronnicowego wydania specjalnego są postaci, które poruszają się poza utartymi szlakami, wyznaczając w miejskiej przestrzeni własne ścieżki. To miejscy aktywiści, którzy hodują pszczoły na dachach budynków, malują na murach, tworzą z surowców wtórnych, pływają po Wiśle drewnianą krypą.

Dodatek pokazuje nietypowe oblicze miasta, widzianego z perspektywy bohaterów, którzy żyją inaczej. Każdy z nich reprezentuje alternatywny wobec stereotypów styl życia. To autentyczni pasjonaci, którzy niczego nie udają, nie próbują być modni na siłę, tylko są po prostu ciekawi.

„Miejskie życie zyskuje dziś zupełnie nowe odcienie. To już nie tylko kultura – koncerty,

kino ani teatr, to nie tylko kawa z ekspresu przelewowego w klubokawiarniach i spotkania ze znajomymi. Nie chodzi już nawet o aktywny miejski tryb życia – fitness, basen czy jogę. Coraz więcej osób prowadzi w mieście życie, które do tej pory kojarzyło się raczej z dzikimi okolicznościami przyrody.

Kto by pomyślał, że będziemy uprawiać warzywa czy hodować pszczoły, dla których miasto jest podobno dzisiaj bardziej przyjazne niż sielskie łąki? Dzięki działalności miejskich pszczelarzy, jak nasz bohater Wiktor Jędrzejewski, i zwolenników idei guerilla gardeningu, miasta stają się terenami bardziej zielonymi i bardziej eko. Bardziej eko stają się też nasze mieszkania. Zamiast kupować kolejne masowo produkowane przedmioty, które zaraz trzeba będzie zastąpić innymi, lepiej sprawić sobie coś niepowtarzalnego albo spróbować zrobić coś własnymi rękoma – uszyć, zbudować, wymyślić, najlepiej z recyklingu. Jak stolarz Filip Dąbrowski, który z miłości do drewna zaczął tworzyć własne meble i nawet nie spodziewał się, że stanie się to jego głównym

zajęciem.

Coraz więcej mieszczuchów zwraca się ku rzekom. Wisła jest jedną z nielicznych, które nie są w mieście całkowicie uregulowane. Piotr Ivan Ivanow tak zafascynował się jej niepowtarzalnym charakterem, że postanowił stworzyć flotę tradycyjnych drewnianych łodzi, która kursowałaby po Wiśle, łącząc ze sobą najgorętsze imprezowe nadwiślańskie miejscówki (a przy okazji otworzył jedną z nich).

Pole do przygód w mieście jest tym większe, im więcej osób myśli o wspólnej przestrzeni i o tym, co fajnego można w niej zrobić. Zbliża się zima, ale zamiast siedzieć w domu i oglądać seriale warto znaleźć dla siebie jakąś miejską zajawkę. Nie pytaj, co miasto może zrobić dla ciebie, spytaj, co ty możesz zrobić dla miasta”

pisze we wstępniaku do magazynu redaktorka Urszula Jabłońska.

Każdej sylwetce towarzyszy sesja zdjęciowa autorstwa innego fotografa, utrzymana w innej stylistyce, pokazująca bohatera w jego naturalnym otoczeniu. Zdjęcia wykonali: Bartek Pogoda, Karol Grygoruk, Rafał Masłow, Szymon Szcześniak oraz Tomek Albin.

Wydanie specjalne skierowane jest do aktywnych mieszkańców miasta, którzy realizują swoje pasje poza klubowo-kawiarnianą rutyną. Magazyn dostępny jest w limitowanej edycji wraz z aktualnym wydaniem magazynu „Aktivist” w wybranych lokalach, oraz w wersji elektronicznej na aktivist.pl.

wróć